Dzisiaj udowodniła to kolejna rodzinna ekipa, która zdecydowała się na pływanie kanu i kajakami. Ruszyli w malowniczą trasę z Otwocka do Warszawy. Nauka pływania
w kanu trwała dosłownie chwilę. Potem już dzielnie płynęli Świdrem i Wisłą.
Na szczęście wody w Wiśle jest na tyle dużo, że nie trzeba za często przepychać kanu lub kajaków po mieliznach :)